Zabawy chłopców
Chłopcy lubią bawić się w zabawy, które stawiają przed nimi pewne zadania do wykonania. Popularną wśród nich zabawą jest zabawa w policjantów i złodziei, kiedy to część chłopców jest policjantami i szuka złodzieja/złodziejów jakiegoś skarbu. Chłopcy są przy tym bardziej skłonni do przemocy i agresji, dlatego nieraz nie szczędzą sobie przy zabawach kuksańców, które z czasem mogą przerodzić się w prawdziwe bójki. Dla chłopców dobrą zabawą (oczywiście wg nich samych) jest boks – zabawa w bijatykę. Tu reguł nie ma – zwycięży ten, który na wymyślonym ringu okaże się lepszy. Chłopcy lubią również majsterkować – interesuje ich z czego dana zabawka jest zbudowana, jak wygląda w środku. Dlatego tak często też chłopcy zabawki psują – wynika to z ich ciekawości. Chłopcy lubią bawić się samochodami i lubią między sobą rywalizować, dlatego też często organizują różnego typu wyścigi i konkurencje np. kto szybciej dobiegnie do drzewa. Chłopcy lubią też tworzyć coś nowego, dlatego spokojnie można im podarować klocki Lego. Dobrym pomysłem są też gry planszowe i komputerowe (dla starszych dzieci).
Zabawki
W obecnym świecie dobrze jest być dzieckiem. Ilość, ogrom różnego rodzaju zabawek jest wręcz niewiarygodne. Gdzie te czasy kiedy do zabawy musiały wystarczyć drewniane klocki czy jedna szmaciana lalka. Teraz dzieci mogą wybierać, przebierać i… marudzić. Można wybierać spośród zabawek wykonanych z plastiku, pluszu, tkaniny i drewna, spośród zabawek interaktywnych, edukacyjnych, dużych, małych, tematycznych. Oferta jest naprawdę bardzo szeroka i często zależy od… zasobności portfela rodziców. Dla chłopców można wybrać samochody na pilota, klocki lego, potwory do samodzielnego złożenia, gry planszowe. Dziewczynki raczej nie są zbytnio zainteresowane grami planszowymi. Wolą bardziej absorbujące zabawy, wymagające wcielania się w różne postacie i używania różnych atrybutów. Króluje tu zabawa w księżniczkę i nieśmiertelna korona. Popularną zabawą jest także zabawa w panią doktor wymagająca posiadania zestawu słuchawek i strzykawek, kiedy dziewczynka leczy swoje chore misie i członków rodziny.
Chomik to niewielkie zwierzątko i bardzo wiele dzieci chciałoby go mieć. Nie ma zbyt dużo zajęć przy takim zwierzątku, ale niektóre obowiązki muszą być wykonywane systematycznie i codziennie. Mając swojego chomika i opiekując się nim, dziecko nauczy się poczucia obowiązku i odpowiedzialności, zwłaszcza, jeśli uświadomimy mu, że to jego chomik i to ono jest odpowiedzialne za niego. Sam chomik dużo nie kosztuje. Nieco więcej zapłacimy za niezbędny sprzęt. Po mimo tego, że jest mały, nie możemy go przecież trzymać w słoiku. Musimy kupić mu klatkę, trociny, którymi będzie wykładane dno tej klatki, jakieś poidełko, pojemniczek na jedzonko, (chociaż i tak prawie zawsze będzie poza nim), a wewnątrz możemy ustawić zwierzakowi jakąś karuzelę, na której będzie mógł się bawić. Do obowiązków dziecka powinny należeć wszystkie zajęcia, związane z utrzymaniem czystości, czy karmieniem. Zawsze możemy dziecku pomóc, jeśli nie jest na tyle duże, aby poradzić sobie ze wszystkim samodzielnie. Niestety, chomiki nie żyją długo; maksymalnie do dwóch lat.
Spośród całego mnóstwa zabawek, oferowanych przez rynek, znaleźć można wiele kolorowych i ladach pluszowych zabawek. Chyba nie ma dziecka, które nie miałoby chociaż jednej takiej zabawki, którą wszędzie zabiera, nawet idąc do swojego łóżeczka spać. Zabawka taka traktowana jest jak Przytulanka. Jej miękkość, delikatna, puszysta tkanina sprawia, że dzieci wręcz uwielbiają z nimi spać. Często zdarza się, że są już poobrywane, pozszywane przez mamę i niesamowicie brudne, ale dziecko za żadne skarby nie chce oddać swojego ulubieńca do prania. Dosyć ciekawym zjawiskiem jest fakt, że jeżeli uda się takiego zakurzonego pluszaka wyrwać do prania, to okazuje się, że kiedy jest on już czysty, całkowicie spada zainteresowanie dziecka swoim dotychczasowym ulubieńcem i zaczyna ono szukać nowego. Trudno jest rodzicom zaakceptować fakt, że dziecko kocha swoją zabawkę taką, jaka ona właśnie jest w danej chwili. Może jednak pozwólmy maluchowi mieć swojego brudaska, o ile nie ma uczulenia na roztocza kurzu. Może z czasem dziecko samo zdecyduje się oddać nam zabawkę do wyprania.